wtorek, 5 maja 2009
czwartek, 9 kwietnia 2009
Trivium- down from the sky
A chasm grows
In the cavity of serpentine teeth
Hunger pangs strike
For the sweet feast of innocent blood
Of innocent bloodshed
Now here we go
The vampires feed off the wars of mankind
Growing fat on the throne of an empire
Tyrant rules with the threat of a great fire
I've opened up my eyes
Seen the world for what it's worth
Tears rain down from the sky
They'll blow it all to bits
To prove whose god wields all the power
Fire rains down from the sky
The gaping wounds
Hemorrhaging the blood from which they feast
Eat us alive
Consume to feed a hunger with no
A hunger with no end
Let's fucking go
The vampires feed off the wars of mankind
Growing fat on the throne of an empire
Tyrant rules with the threat of a great fire
I've opened up my eyes
Seen the world for what it's worth
Tears rain down from the sky
They'll blow it all to bits
To prove whose god wields all the power
Fire rains down from the sky
This battle's not the same which they have led us
to believe
A synthesis of propaganda, terror and deceit
We are the cattle; they the slaughter; our meat:
gasoline
They pump us through the machine's valves
to cleanse the world's "disease"
We are the ammunition that will cause all life
to cease
Annihilate
All those who stand in their way
Obliterate
They'll rain their holocaust down from the sky
The vampires feed off the wars of mankind
Growing fat on the throne of an empire
Tyrant rules with the threat of a great fire
I've opened up my eyes
Seen the world for what it's worth
Tears rain down from the sky
They'll blow it all to bits
To prove whose god wields all the power
Fire rains down from the sky
Annihilate
All those who stand in their way
Obliterate
They'll rain their holocaust down from the sky
Tekst mówi sam za siebie.
In the cavity of serpentine teeth
Hunger pangs strike
For the sweet feast of innocent blood
Of innocent bloodshed
Now here we go
The vampires feed off the wars of mankind
Growing fat on the throne of an empire
Tyrant rules with the threat of a great fire
I've opened up my eyes
Seen the world for what it's worth
Tears rain down from the sky
They'll blow it all to bits
To prove whose god wields all the power
Fire rains down from the sky
The gaping wounds
Hemorrhaging the blood from which they feast
Eat us alive
Consume to feed a hunger with no
A hunger with no end
Let's fucking go
The vampires feed off the wars of mankind
Growing fat on the throne of an empire
Tyrant rules with the threat of a great fire
I've opened up my eyes
Seen the world for what it's worth
Tears rain down from the sky
They'll blow it all to bits
To prove whose god wields all the power
Fire rains down from the sky
This battle's not the same which they have led us
to believe
A synthesis of propaganda, terror and deceit
We are the cattle; they the slaughter; our meat:
gasoline
They pump us through the machine's valves
to cleanse the world's "disease"
We are the ammunition that will cause all life
to cease
Annihilate
All those who stand in their way
Obliterate
They'll rain their holocaust down from the sky
The vampires feed off the wars of mankind
Growing fat on the throne of an empire
Tyrant rules with the threat of a great fire
I've opened up my eyes
Seen the world for what it's worth
Tears rain down from the sky
They'll blow it all to bits
To prove whose god wields all the power
Fire rains down from the sky
Annihilate
All those who stand in their way
Obliterate
They'll rain their holocaust down from the sky
Tekst mówi sam za siebie.
środa, 11 marca 2009
...
Pustka... Wokół czysta biel, i tylko szum oddalonego gdzieś morza zagłusza tę harmonię. Dźwięk niesiony przez białe niebo, które opada ku białej ziemi. Pustka... I tylko słowa „być albo nie być” cisną się na usta, bo pytaniem już wielkim nie są.
Pustka... Wokół panuje spokój, a we mnie. We mnie panuje niepokój. Ciemny jak oczy wrony a wokół niego, ta sama pustka. Czy życiem targany będę od nieznajomych wstrząsów, uniesień i spadków, kiedy to się skończy. Wieczne panowanie nad żołądkiem którego nie jestem właścicielem... Pustka, jedyna prawdziwa. Bo tylko to nas wypełnia, w tej hermetycznie zamkniętej krainie mrożonek...
Pustka... Wokół panuje spokój, a we mnie. We mnie panuje niepokój. Ciemny jak oczy wrony a wokół niego, ta sama pustka. Czy życiem targany będę od nieznajomych wstrząsów, uniesień i spadków, kiedy to się skończy. Wieczne panowanie nad żołądkiem którego nie jestem właścicielem... Pustka, jedyna prawdziwa. Bo tylko to nas wypełnia, w tej hermetycznie zamkniętej krainie mrożonek...
środa, 18 lutego 2009
dziś dosyć kulinarnie
przeglądając ciekawe strony, gazety i fora internetowe trafiłem na spory artykuł w gazecie wyborczej. Oto on:
href="http://wyborcza.pl/1,76842,6279638,Bambus_w_szynce.html?as=1&ias=6">
Naszło mnie więc na notkę dotyczącą każdego z nas o tym czego Nie jemy...
Kupując masło nigdy nie patrzymy co to jest a przecież kupujemy je by jeść Masło a nie tłuszcze pochodzenia nieznanego, kupując szynkę kupujemy "galaretkę" mięso napompowane wodą. Zastanówmy się czasem co chcemy kupić bo nigdy nie wiadomo, pamiętam jeszcze akcje sprzed kilku lat jak w realu sprzedawano świecące kurczaki, fajnie co? zamiast latarki do lasu bierzemy kurczaka z reala i wio...
Strach, trwoga i zamarznięta krew, to właśnie tłoczę w żyłach...
href="http://wyborcza.pl/1,76842,6279638,Bambus_w_szynce.html?as=1&ias=6">
Naszło mnie więc na notkę dotyczącą każdego z nas o tym czego Nie jemy...
Kupując masło nigdy nie patrzymy co to jest a przecież kupujemy je by jeść Masło a nie tłuszcze pochodzenia nieznanego, kupując szynkę kupujemy "galaretkę" mięso napompowane wodą. Zastanówmy się czasem co chcemy kupić bo nigdy nie wiadomo, pamiętam jeszcze akcje sprzed kilku lat jak w realu sprzedawano świecące kurczaki, fajnie co? zamiast latarki do lasu bierzemy kurczaka z reala i wio...
Strach, trwoga i zamarznięta krew, to właśnie tłoczę w żyłach...
jajecznica
Dziś przepis na domową, zdrową i niemal beztłuszczową jajecznicę...
3 jajka
kiełbasa lub szynka skrojona w kostki/plastereczki
powłoka oleju grubości hmm... połowy akryla, tyle by po paru obrotach pokryła się tłuszczem.
jajek nie strzepujemy, wrzucamy do uprzednio smażonej kiełbasy/wędliny. Smażymy mieszając jajka dopiero na patelni tak aby jajecznica była lekko sucha, wtedy przyprawiamy( sól i pieprz) mieszamy jeszcze dwa, trzy razy i na talerz. Aby było jeszcze zdrowiej dodajemy pokrojonego pomidorka :)
Smacznego :))
3 jajka
kiełbasa lub szynka skrojona w kostki/plastereczki
powłoka oleju grubości hmm... połowy akryla, tyle by po paru obrotach pokryła się tłuszczem.
jajek nie strzepujemy, wrzucamy do uprzednio smażonej kiełbasy/wędliny. Smażymy mieszając jajka dopiero na patelni tak aby jajecznica była lekko sucha, wtedy przyprawiamy( sól i pieprz) mieszamy jeszcze dwa, trzy razy i na talerz. Aby było jeszcze zdrowiej dodajemy pokrojonego pomidorka :)
Smacznego :))
poniedziałek, 16 lutego 2009
wiosna...
zieleni mi się ta wiosna
kwiaty już z rana ćwierkają
a ptaszki puszczają pędy liście oddają...
zieleni mi się ta wiosna
na rynku już krzyki się wznoszą
zima w ludziach zasypia
wiosna budzi oczy kryształkami lodu oszronione
zieleni mi się ta wiosna
zaczynam tarzać się w trawie może
kradnę pocałunki słońca
a piegi malują moją twarz...
kwiaty już z rana ćwierkają
a ptaszki puszczają pędy liście oddają...
zieleni mi się ta wiosna
na rynku już krzyki się wznoszą
zima w ludziach zasypia
wiosna budzi oczy kryształkami lodu oszronione
zieleni mi się ta wiosna
zaczynam tarzać się w trawie może
kradnę pocałunki słońca
a piegi malują moją twarz...
Subskrybuj:
Posty (Atom)